silhouette photo of five person walking on seashore during golden hour

NA OCHOTNIKA

  1. Była wówczas w zespole Zofia Kajzerówna, do któ­rej przyjechał na cały dzień do Złakowa koło Łowicza minister spraw wojskowych, generał Kasprzycki; za niewiele godzin wybuchła wojna, a pan generał z lu­bością wsłuchiwał się w dziarską melodię:Hej, kosy w górę,Hej, lufy w górę,Słońce niech pobłogosławi nam!Jak wiadomo, z tym błogosławieństwem rozmaicie bywało. Tadeusz Fijewski przeżył wojnę  bez taryfy ulgowej. Przeciwnie — wiele wskazywało na to, że zapłaci za nią cenę najwyższą. Kiedy zaczął się wrzesień, poszli z Lechem Pośpiełowskim, aktorem teatru „Ateneum”, na ochotnika do wojska, ale ich nie przyjęto.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *