W ŚLADY OJCA

W ślady ojca poszedł najmłodszy z Heniszów, Julian, także plastyk (ur. 1941).Pozostając przy ostatnich pokoleniach Machlejdów, powróćmy do Warszawy. Ogromną stratą dla rodzinybyła przedwczesna śmierć na wojnie dwóch synów Artura, Jerzego i Józefa. Obaj byli absolwentami szkoły Reya i dyrektorami firmy Ulrich, obaj zajmo­wali się czynnie pracą społeczną. Józef (ur. 1902) skoń­czył wydział przyrodniczy Uniwersytetu […]

WIELKI PRZYJACIEL

Tym, który wiele wysiłku włożył, by nawiązać kon­takt z głównym pniem MacLeodów, był Jerzy Ma­chlejd. Odwiedził kilka razy Szkocję, przywiózł do Polski wyciąg z urzędu heraldycznego w Edynburgu. Śladem Jerzego poszła później jego bratanica, Wanda. Stało się to, przynajmniej początkowo, trochę mimo woli. Młodziutka uczestniczka powstania warszaw­skiego znalazła się w obozie w Oberlangen. Po uwol­nieniu […]